|
|
| [29.03.2003r.] Mecz GWIAZD - Premiership kontra First Division |
|
|
Gwiazdy Premiership [6 - 2] (4-0) Gwiazdy First Division |
|
Składy |
| Gwiazdy Premiership |
Gwiazdy First Division |
| Andy Gray (N.O.B.) 70' <-- |
David Beckham (C) (Villa)  |
John Hartson (Celtic)  |
Emile Heskey (Oxford) |
| Barry Ferguson (Man Utd) |
Heidar Helguson (Oxford) |
Ruud Van Nistelrooy (C) (Reds)  |
Eidur Gudjohnsen (Chelsea)  |
Thierry Henry (Reds)  |
Paul McVeight (Newcastle) 70' <-- |
Michael Owen (Reds) 65' <-- |
Derren Bent (Cardiff) |
| ------------------------------------ |
------------------------------------ |
Claus Jorgensen (N.O.B.) 65' -->  |
Mamady Sidibe (York) 70' --> |
| Kenny Miller (Rovers) 70' --> |
Scott Dobie (Charlton) |
|
Managerowie |
| Gwiazd Premiership |
Gwiazd First Division |
|
Tomasz Pasternak (Man Utd) |
Mariusz Winik (Man City) |
|
Bramki |
| Gwiazdy Premiership |
Gwiazdy First Division |
| Owen 28' |
Gudjohnsen 49' |
| Henry 39' |
Beckham 53' |
| Hartson 44' |
|
| van Nistelrooy 45' |
|
| Henry 54' |
|
| Jorgensen 68'pen |
|
|
Kartki |
| Gwiazdy Premiership |
Gwiazdy First Division |
van Nistelrooy  |
- |
|
Komentarz pomeczowy: |
Na NTL Stadium w Derby 61 tysiecy ludzi bylo swiadkiem pieknego i efektownego
spotkania. Druzyny zrozumialy o co chodzi, czyli o bramki i zabawialy nimi licznie przybyla publicznosc.
Gra byla czysta, prawie bez kartek, padlo 8 bramek, po 4 na kazda polowe. W pierwszej polowie strzelali tylko
podopieczni Managera Tomasza Pasterniaka. Na pierwszego gola kibice jednak musieli troche poczekac. Dopiero w
28 minucie spotkania po ładnej akcji zainicjowanej prawym skrzydlem pilke do siatki poslal zawodnik
Reds a ostatnio wypozyczony do Newcastle, gdzie odzyskal skutecznosc Michael Owen. 11 minut
pozniej bylo juz 2-0! Pieknym strzalem zza pola karnego pokonal bramkarza First Div Thierry Henry, kolejny zawodnik
The Reds. Gdy zawodnicy trenera Mariusza Winika zaczynali podnosic sie po tych dwoch ciosach
zaskoczenie padlo znow z obozu Premiership. Na minute przed przerwa dobil rywali Celt John Hartson.
Po tej bramce wszyscy szykowali sie do szatni i wydawalo sie ze juz nic nie moze sie stac w tej polowie.
Na przekor tej tezie kapitan zespolu z Premiership indywidualna akcja zaskoczyl po raz kolejny
obrone i bramkarza rywali pokonujac ich juz w doliczonym czasie gry pierwszej polowy. Van Nistelrooy jest wielki! Skandowali kibice.
Druga polowa zapowiadala sie rowniez jednolicie, Premiership mialo zdobywac bramki
a First Division sie bronic. Na przekor wszystkim bylo odwrotnie. Trener zaplecza Premiership musial
tchnac w swoich zawodnikow pozytywnego ducha bo po przerwie to nie byl juz ten sam team. 4 min po wznowieniu
gry przez arbitra (a byl nim slynny wlaski sedzia Colina, specjalnie na ten mecz zaproszony) kontaktowa bramke
zdobyl Islandzki napastnik Londynskiej Chelsea Eidur Gudjohnsen.
To ze zawodnicy First Division
wzieli sie do roboty bylo widac golym okiem. Znow 4 minuty, ale tym razem po ostatniej bramce Eidur'a na liste
strzelcow wpisal sie kapitan First Div David Beckham po pieknym strzale z rzutu wolnego. Zawodnicy Gwiazd Division One tak sie cieszyli
z tej bramki, ze nie zauwazyli kolejnej akcji szybkiego Francuzkiego snajpera Reds Thierry'ego Henry, ktory
natychmiast mijajac kilku obrancow jak tyczki wpakowal pilke do siatki. To zupelnie podlamalo zawodnikow
z Division. Ich akcje od tej pory byly szarpane, nie dokladne, stracili werwe. W 65 minucie pojawil sie na
boisku zawodnik Norwich Claus Jorgensen a zastapil strzelce pierwszej bramki Michael'a Owen'a.
Jorgensen po zalaedwie 3 minutach gry na boisku zostaje "skoszony" w polu karnym. Sedzia nie ma watpliwosci - karny!
Tego chcieli kibice i to dostali. Do pilki podbiega sam poszkodowany...strzal!!! i GOOOOOLL!! 6-2 !! dla Premiership.
Pozniej juz bramki nie padly choc bylo kilka ciekawych sytuacji ku temu. Emile Heskey strzelil w poprzeczke,
a jego kolega z druzyny Derren Bent w slupek. Pilkarze w ostatnich 20 minutach grali raczej zachowawczo i starali
sie przede wszystkim nie odniesc zbednej kontuzji. Podsumowujac mecz mogl i powinien sie podobac. To co kazdy
kibic lubi czyli duzo bramek. Cieszy rowniez to ze sedzia nie musial czesto siegac do kieszonki.
Gra toczyla sie w duchu Fair-Play i za to gratulacje!
A oto co powiedzieli po tym meczu Managerowie:
"Coz moge powiedziec. Nasza obrona zdecydowanie zawiodla wszelkie
oczekiwania . Nasze akcje choc czeste jakos nie byly dopracowane.
Uleglismy druzynie lepszej . Mam nadzieje ze mecz podobal sie wszystkim przybylym na stadion Derby kibica.
Chcialem pogratulowac druzynie zwyciescow wraz z trenerem Pasterniakiem Tomaszem. Dziekuje rowniez moim pilkarza za ogromna
determinacje i powage w dzisiejszym meczu no i oczywiscie Prezesowi za zorganizowanie tego spodkania." - powiedzial
Manager Mariusz Winik.
"Wspaniały mecz, ktory na długo pozostanie w pamięci Managerow. Jak mozna było się spodziewac -
padło duzo bramek. Na szczescie, więcej zdobyli ich nasi piłkarze! Dziekuje wszystkim Managerom, ktorzy
wspierali mnie duchowo. Pragne podziękowac takze piłkarzom, dzeki ktorym wygralismy ten mecz. Oby więcej
takich spotkan!" - powiedzial po meczu Tomasz Pasterniak.
|
|
|
|
|